Co z rehabilitacją domową?

W projekcie zarządzenia prezesa NFZ, opublikowanym 10 grudnia 2021, zmieniającego zarządzenie w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów w rodzajach: rehabilitacja lecznicza oraz programy zdrowotne – w zakresie świadczeń „leczenie dzieci i dorosłych ze śpiączką” – pojawiły się niepokojące propozycje odejścia od płacenia za procedurę.
Article Image

W uzasadnieniu płatnik wskazał wprawdzie na wzrost wyceny punktowej usług ambulatoryjnych, nie wspomniał natomiast o obniżeniu wycen fizykoterapii ani fizjoterapii domowej.

Takim zmianom stanowczo sprzeciwia się Krajowa Izba Fizjoterapeutów. 14 grudnia organizacja opublikowała swoje stanowisko, w którym zauważa, że znaczne obniżenie wyceny świadczeń w fizjoterapii domowej doprowadzi do poważnego pogorszenia dostępności tych świadczeń dla pacjentów, w tym chorych ze znacznym stopniem niepełnosprawności (m.in. przewlekle leżących, po udarach mózgu, ze stwardnieniem rozsianym czy z zaawansowanym otępieniem). Proponowane rozwiązania będą oznaczały praktycznie całkowite ograniczenie dostępu do rehabilitacji dla pacjentów, którzy już teraz na wizytę u fizjoterapeuty muszą często czekać ponad rok.

KIF zwróciła uwagę również na fakt, że proponowane jest obniżenie wycen świadczeń fizjoterapii domowej, mimo że te od lat i tak są już refundowane poniżej kosztów realizacji. Taka decyzja obniży jeszcze bardziej rentowność pracy fizjoterapeutów, których koszty pracy podczas pandemii wzrosły o około 30% (z powodu konieczności zaopatrywania się w środki dezynfekujące, maseczki, rękawice itp.).

Zdaniem Izby Ministerstwo Zdrowia i NFZ "od kilku lat prowadzą politykę wypierania tylnymi drzwiami fizjoterapii ze świadczeń refundowanych". Mimo wzrostu ogólnej liczby fizjoterapeutów, ich zatrudnienie w publicznym sektorze ochrony zdrowia zmalało z 36 tys. do 30 tys. w wyniku złych warunków pracy, braku możliwości realizacji zawodowej samodzielności i braku możliwości rozwoju. Jeśli dojdzie do kolejnego obniżenia wycen, pracę straci lub zmieni kolejne 3 tys. fizjoterapeutów. Wprawdzie mogą oni znaleźć zatrudnienie w sektorze prywatnym, ale na korzystanie z niego wielu pacjentów po prostu nie stać.

KIF alarmuje, że pacjenci pozbawieni regularnej rehabilitacji domowej zostaną skazani na wegetację, cierpienie i szybszą śmierć. Ich pogarszający się stan zdrowia powodować będzie częstsze hospitalizacje, co znacznie zwiększy koszty ich leczenia.

Organizacja wzywa fizjoterapeutów do masowego składania opinii do projektu zarządzenia oraz – jeśli nie zostanie ono odpowiednio zmodyfikowane – do rozwiązywania umów o świadczenie usług refundowanych w trybie rehabilitacji domowej.

Źródło: https://kif.info.pl/nowe-wyceny-upadek-publicznej-fizjoterapii/

Udostępnij
UK Logo