Związek między hormonami a utratą masy ciała

Aby pozbyć się nadwagi, niezbędne jest połączenie aktywności fizycznej i odpowiedniej diety – to wiedza powszechnie znana. Ale wciąż nie wszyscy z nas wiedzą, że utratę tkanki tłuszczowej mogą uniemożliwiać zaburzenia hormonalne. Które hormony odgrywają tu kluczową rolę i jak osiągnąć równowagę hormonalną?
Article Image

Słowo "hormony" u wielu osób może wywoływać skojarzenie z kobietami w okresie menopauzy lub niezdrowymi dodatkami do żywności. Od dziesięcioleci niekończący się spis dobrze sprzedających się diet i nowych, wymyślnych programów ćwiczeń obiecuje łatwą drogę do szczuplejszego ciała i zgrabnej sylwetki. Każdego roku jesteśmy zachęcani do rezygnacji ze wszystkich "złych węglowodanów" i zakupu puszki białka serwatkowego w proszku lub BCAA bądź też najnowszego sprzętu do siłowni, aby zapewnić sobie jak najlepsze zdrowie i poczucie szczęścia.

Należy jednak zwrócić uwagę, że zasady utraty tkanki tłuszczowej zmieniły się w porównaniu z tym, co kiedyś myśleliśmy. Nie możemy już dłużej polegać na samej diecie, aby zrzucić niechciane kilogramy, ani nie możemy już tylko wykonywać standardowych ćwiczeń. Z pewnością złe nawyki żywieniowe i brak aktywności fizycznej to dwa największe problemy, które tłumaczą coraz bardziej rosnące wskaźniki otyłości, ale w żadnym wypadku nie są one jedynymi winowajcami.

Sama dieta – ograniczanie kalorii i węglowodanów – nie przyczynia się do budowania aktywnych metabolicznie mięśni, zapewniających niezbędną rezerwę zdrowia na późniejsze lata życia.

Połączenie diety i ćwiczeń w większym stopniu pozwala spalić tłuszcz, jednocześnie oszczędzając tkankę mięśniową, a nawet ją budując.

Wskazania wagi z całą pewnością nie są najważniejszym wyznacznikiem zdrowia. Nie pomagają one w określeniu, jaki jest udział mięśni w masie ciała ani gdzie zgromadzona jest tkanka tłuszczowa. Oba te czynniki są ważniejsze dla dobrego samopoczucia niż to, ile ważymy. Kluczowy jest również rodzaj ćwiczeń, które wybieramy. Trening siłowy i spożywanie pożywnych produktów to najlepsze sposoby, aby uzyskać szczupłe, jędrne ciało i mieć zrównoważoną gospodarkę hormonalną. Jeżeli dodamy do tego korzyści płynące z wystarczającej ilości i właściwej jakości snu, kontrolę hormonów stresu, odpowiednie suplementy i detoksykację przeciwzapalną – uzyskamy najlepszą kombinację prowadzącą do celu, jakim jest zmniejszenie masy ciała.

Większość z przekazanych powyżej informacji jest zapewne dobrze znana. Ale wciąż nie wszyscy z nas wiedzą, że zaburzenia równowagi hormonalnej, takie jak te wymienione poniżej, mogą uniemożliwiać skuteczną utratę tkanki tłuszczowej, nawet gdy dysponujemy świetnymi dietami i planami ćwiczeń.

Do czynników hormonalnych utrudniających chudnięcie należą: 

  • stan zapalny
  • insulinooporność
  • niski poziom serotoniny, który prowadzi do odczuwania łaknienia, depresji lub lęku 
  • przewlekły stan niskiego lub wysokiego poziomu hormonów stresu 
  • dominacja estrogenów (stan wynikający ze względnego nadmiaru estrogenów w stosunku do progesteronu – powoduje przyrost masy ciała, zwiększa ryzyko wielotorbielowatości jajników i raka piersi)
  • menopauza/andropauza 
  • niedoczynność tarczycy (lub w szerszym znaczeniu: dysfunkcja osi podwzgórze–przysadka–nadnercza–tarczyca) 
  • obniżenie poziomu hormonu wzrostu.

Jako społeczeństwo jesteśmy przyzwyczajeni, aby konsultować się z lekarzami w sprawie długotrwałych skutków wymienionych powyższej zaburzeń hormonalnych, takich jak wysokie ciśnienie krwi, cukrzyca, otyłość, zapalenie stawów, choroba nowotworowa i choroby serca. Jednak znacznie rzadziej konsultujemy się z lekarzami w przypadku mniej poważnych stanów, takich jak zmęczenie, pogorszenie pamięci, niskie libido, słaba koncentracja lub trudności w kontrolowaniu wagi – a są to pierwsze objawy potencjalnie poważnych problemów zdrowotnych, które dotykają obecnie większości populacji.

Przez lata mojej praktyki klinicznej mogłam się nieraz przekonać, jak ścisła zależność zachodzi między naszymi hormonami a wieloma funkcjami organizmu. Rozważmy przykład pacjenta z niedoczynnością tarczycy, który obecnie przyjmuje leki lub ich nie zażywa. Standardowe leczenie pozornie nieskomplikowanego problemu hormonalnego, jakim jest niedoczynność tarczycy – po prostu zastąpienie hormonu tarczycy lekiem – w żadnym wypadku nie jest rozwiązaniem kompletnym i wystarczającym. W rzeczywistości w wielu przypadkach jest ono absolutnie niewystarczające. Obecnie kiedy pacjent z niedoczynnością tarczycy zwraca się do nas o poradę żywieniową, rzadko mu mówimy, aby kontynuował leczenie niedoczynności tarczycy samymi lekami.

Zamiast tego w naszej placówce zaczynamy od pracy nad detoksykacją wątroby i układu pokarmowego pacjenta, równoważymy poziom hormonu stresu poprzez poprawę snu, adaptogeny, zalecamy odpowiednie pokarmy, aby wyrównać poziomy cukru i insuliny we krwi, uzupełniamy składniki odżywcze potrzebne do wytwarzania hormonów tarczycy, złagodzenia zespołu napięcia przedmiesiączkowego (u kobiet) i objawów zaburzeń równowagi hormonów płciowych.

Uważamy, że takie podejście zapewnia trwałą poprawę zdrowia, ponieważ każdy z tych czynników wpływa na tarczycę. Gdybyśmy od razu wdrożyli leki, nie wprowadzając żadnych innych zmian, byłoby to jak budowanie domu z samego piasku! Fundament będzie się ciągle osuwał i wymagał ciągłej naprawy.

Pomaganie pacjentowi w osiągnięciu ogólnej równowagi hormonalnej sprawia, że w większości przypadków nie jest konieczne specjalne leczenie tarczycy. Podczas gdy w innych przypadkach należy również zająć się zaburzeniami równowagi organizmu powszechnie związanymi z niedoczynnością tarczycy, takimi jak niski poziom kwasu żołądkowego (który może zmniejszać wchłanianie składników odżywczych), niedobór żelaza, wysoki poziom cholesterolu i zmęczenie nadnerczy (stres).

Układ reakcji na stres

Ryc. Układ reakcji na stres

Zaburzenie osi podwzgórze–przysadka–nadnercza jest podstawową przyczyną problemów z utrzymaniem prawidłowej masy ciała

Spójrzmy na oś podwzgórze-przysadka-nadnercza jak na idealny mechanizm reakcji łańcuchowych, który, jeśli nie działa prawidłowo, powoduje niewłaściwe fukcjonowanie innych części ciała i narządów, w tym tarczycy, nadnerczy i hormonów płciowych. A fakty są takie, że powolna (słaba) komunikacja między podwzgórzem, przysadką i nadnerczami (oraz tarczycą) dotyczy dziś dużego odsetka populacji.

Zadajmy sobie pytanie: ilu mamy w dzisiejszych czasach pacjentów z nawracającymi niedoborami witaminy D i B12 czy żelaza, mimo że większość z nich stosuje suplementację przez sugerowany okres?

A co z pacjentami z przewlekłymi bólami ciała, którzy muszą przyjmować zastrzyki z dużymi dawkami witaminy D, aby poczuć się lepiej, lub z pacjentami z przewlekłymi bólami głowy, którym nie pomagają leki na migrenę lub fizjoterapia kręgosłupa szyjnego? Czy tacy pacjenci byli leczeni pod kątem dysfunkcji nadnerczy albo zespołu wyczerpania nadnerczy?

Co tak naprawdę wpływa na oś podwzgórze–przysadka–nadnercza?

Czynnikami zaburzającymi jej funkcjonowanie są m.in.: niedoczynność tarczycy (pomimo leczenia farmakologicznego), plomby amalgamatowe, niedobory żywieniowe (nieregularne pory posiłków), przewlekły stres (fizyczny/ emocjonalny), nadużywanie kofeiny, chemikalia obecne w opakowaniach plastikowych, żywności oraz w wodzie, spożywanie wysokoprzetworzonej żywności, brak snu oraz aktywności fizycznej.

Zrozumienie znaczenia nierównowagi hormonalnej w organizmie (zaburzone poziomy hormonu wzrostu, insuliny, hormonów płciowych itd.) i leczenie osi HPA–tarczyca jest kluczem do zrozumienia, co tak naprawdę dzieje się w ciele człowieka na poziomie metabolicznym.

Mając tę wiedzę, możemy pomóc w rzeczywistej utracie tkanki tłuszczowej przez pacjenta i poprawie ogólnego stanu jego zdrowia.

Zaburzenia hormonalne a otyłość - rozwiązanie problemów

Coraz więcej dowodów naukowych wskazuje na to, że oprócz zdolności do pobudzania metabolizmu wiele hormonów i neuroprzekaźników, działając na podwzgórze, czyli część mózgu, która reguluje uczucie głodu i sytości, jest zaangażowanych w kontrolę apetytu. Zbierając i przetwarzając informacje z układu pokarmowego, wewnętrznego zegara biologicznego, komórek tłuszczowych, mechanizmów kontrolujących stres i innych źródeł w organizmie, podwzgórze działa jak główny przełącznik, który każe nam jeść więcej lub odłożyć widelec.

W naszej placówce zajmujemy się pacjentami kompleksowo, przeprowadzając ich przez proces, który obejmuje:

  • detoksykację wątroby i układu pokarmowego oraz redukcję stanów zapalnych w organizmie, 
  • identyfikowanie alergii pokarmowych, 
  • równoważenie odczynu pH żołądka w celu poprawy poziomu kwasu żołądkowego,
  • równoważenie poziomu hormonów stresu (aldosteronu i kortyzolu), co pomaga pacjentowi uzyskać kontrolę nad hormonami, a to z kolei pozwala "oswoić" jego apetyt.

Pacjenci dowiadują się również, że można poprawić swój metabolizm, usunąć przykre objawy trawienne, takie jak nadkwasota i refluks, zaparcia i wzdęcia, zmienić kształt ciała, poprawić funkcje seksualne, polepszyć stan włosów itp. Wystarczy wsłuchać się w to, czego chce od nas nasze ciało.

W zrozumieniu podanych zależności pomaga uświadomienie sobie znaczenia następującej równości: Równowaga hormonalna + spożywane kalorie – spalane kalorie = trwały ubytek tkanki tłuszczowej

Podsumowując, chciałabym zauważyć, że wielu z nas wierzy, że poprzez utratę wagi można wyzdrowieć. W rzeczywistości zależność jest odwrotna: trzeba być zdrowym, aby schudnąć!

Ważne jest, abyśmy jako klinicyści zrozumieli, że uzyskanie optymalnej równowagi hormonalnej poprzez odżywianie i aktywność fizyczną pomoże naszym pacjentom pozbyć się niechcianej tkanki tłuszczowej i przywrócić im zdrowie.

Ćwicząca kobieta

Zaburzenia hormonalne a nadwaga - przykład kliniczny

Pacjentka X (wiek: 27 lat). W badaniu laboratoryjnym poziom TSH został określony jako wskazujący na "graniczną niedoczynność tarczycy". Ze względu na wynik wynoszący 5,2 pacjentka zaczęła przyjmować Altroxin (którego dawka została podniesiona do 100 mcg). Kiedy poziom TSH osiągnął wartość 2, mieszczącą się w tzw. zakresie normalnym, pacjentka została uznana za prawidłowo leczoną i zapewniono ją, że jej problemy ustąpią. Nie trzeba dodawać, że pacjentka była zachwycona! Dwa lata później pojawiły się u niej objawy trudnego do przezwyciężenia zmęczenia, a włosy wypadały garściami. Pacjentce doskwierały: ból kolana, uogólnione bóle całego ciała, trądzik, depresja o niskim stopniu nasilenia objawów. Kobieta, która ważyła wcześniej 54 kg, przytyła 22 kg! Wypróbowała wszystkie znane jej z literatury programy dietetyczne i przeszła każdą formę programu ćwiczeń, który został jej zalecony ze względu na stan zdrowia i chęć utraty wagi.

Kiedy zwróciła się do nas, wspomniała, że będzie to "ostatni raz, kiedy spróbuje programu odchudzania". Po konsultacji endokrynologicznej poprosiliśmy o zmianę przyjmowanego leku i jego dawkowania. W ciągu kilku tygodni pacjentka poczuła, że jej włosy mniej przypominają wysuszoną słomę, są bardziej miękkie i podatne na rozczesywanie. Zanim nowy preparat stał się dostępny, pomogliśmy pacjentce przywrócić poziom kortyzolu i hormonów płciowych, posługując się przy tym specjalistycznymi testami, poradami żywieniowymi i odpowiednią suplementacją. Poprosiliśmy również pacjentkę o wyrównanie niedoborów żelaza, zapewniając jej odpowiednią, niechelatowaną multiwitaminę i zestaw minerałów, aby utrzymać ich optymalny poziom. Pacjentka zaczęła również uprawiać pilates o niskiej intensywności, aby poprawić siłę organizmu bez pogarszania parametrów poziomu kortyzolu.

W ciągu zaledwie dwóch miesięcy u pacjentki stwierdzono znaczną poprawę stanu tarczycy i osi podwzgórze–przysadka–nadnercza, co pozwoliło na stałe odstawić leki na tarczycę. Obecnie pacjentka po 7 miesiącach osiągnęła docelową wagę 53 kg. Uważa, że jest "w najlepszej formie i okresie swojego życia!".

Kobieta z ręcznikiem i wagą

Bibliografia
  • Datis Kharazian, Why do I still have Thyroid symptoms when my Lab tests are normal
  • Gina Honeyman, Your guide to Metabolic health
  • Steven F. Hotze, Hormones, Health and Happiness: A Natural Medical Formula for rediscovering youth
  • Thierry Hertoghe, The Hormone Solution: Stay younger longer with natural hormone and nutrition therapies
  • Sally M. Pacholok, Jefferey J. Stuart, Could it be B12?: An epidemic of misdiagnoses
AUTORZY
Udostępnij
UK Logo